…..Jaka była moja radość, gdy z dziadkiem jechaliśmy przez złote pola, pięknym starym wozem,

który ciągnęła nasza kasztanka….Miała na imię Baśka, jak większość koni na wsi….Właściwie

mogę powiedzieć, że była moim pierwszym koniem….Pewnego dnia, mała piegowata

dziewczynka, ku rozpaczy rodziców zaginęła….Szukali jej wszyscy…Po kilku godzinach odnalazła

się…. w stajni, u Baśki oczywiście. Uwielbiałam głaskać ją po chrapach, uwielbiałam jej zapach i

zapach siana……To moje wspaniałe wspomnienie z dzieciństwa…Pozostało to do dziś…Minęło 20

lat….Później była korporacja, sukcesy i ciągła tęsknota za tym co było kiedyś…..7 lat temu

wyprowadziliśmy się na obrzeża Wrocławia….Zamieszkaliśmy w polu, bez prądu i wody, w

kempingowej przyczepie i patrzyliśmy, jak powstaje nasz wymarzony dom, no i na najpiękniejsze

we Wrocławiu niebo….Chwilę później wzięliśmy ślub, a ślubnym prezentem był

koń…..Przepiękny koń fryzyjski, którego urodę podziwiamy, każdego dnia z okna. Żeby nie było

mu smutno, kupiliśmy kucyka ­Wincenta. Często mówię, że to chyba nie był dobry pomysł, bo

kucyk jest prowodyrem wszystkich ucieczek i dokucza wszystkim koniom….Kochają go jednak

wszystkie dzieci, no i my, więc zawsze będzie u nas !!!

A jak jest dzisiaj?….Obecnie mamy 11 koni i oczywiście planujemy zakup kolejnych. Posiadamy

dwie stajnie we Wrocławiu ­dużą i małą. Od roku z powodzeniem prowadzimy naukę jazdy konnej

dla dzieci i dorosłych na spokojnych, dopasowanych do wzrostu i umiejętności jeździeckich

koniach. Lekcje prowadzone są na ujeżdżalni i w terenie. Organizujemy wakacje i ferie w siodle,

półkolonie, urodziny dla dzieci i inne atrakcje we Wrocławiu. Nasze konie biorą także udział w

różnego rodzaju festynach i imprezach. Jak na tak młodą stajnię osiągnęliśmy już tak wiele, a

jeszcze więcej do zrobienia przed nami. To pozwala nam codziennie wyznaczać nowe cele i

ciągle się rozwijać….

Zapraszamy do Stajni pod Topolami

Agnieszka i Marcin Gelbert